Pages

Co robiłam w grudniu

Na dzisiaj przygotowałam kilka zaległych prac. Zrobiłam je w związku ze świętami, więc nie jestem za bardzo do tyłu z ich pokazaniem. Na pierwszy ogień wieniec z pomponów, który zrobiłam na prezent dla koleżanki.




 Wykonałam go z resztek włóczek, za pomocą fajnego urządzenia, widocznego na pierwszym zdjęciu (w górnym rogu). Następnie pompony zawiązałam na styropianowej obręczy, przewiązałam wstążką i gotowe.


Kolejna rzecz to czapka i beret.


 Beret - robiony na drutach, dół beretu tzw. opaska to oczka prawe i lewe. Brzeg trochę zawija się do środka, ale przy noszeniu nie rzuca się to w oczy. Góra to same oczka prawe. Zakończony antenką. Zrobiony z jednego motka. Nie wiem ile miał gramów, ale jak widać na zdjęciu starczyło.







 Czapka również zrobiona na drutach. Wzór wrabiany w choinki znaleziony w internecie. Włóczki zebrane z gazetki, która jakiś czas temu pokazała się w kioskach z prasą. Gazetka oprócz włóczki oferowała naukę dziergania i szydełkowania. Nie jestem początkującą dziewiarką, ale zaspokoiłam swoją ciekawość - kupiłam i zostałam właścicielką dwóch moteczków w kolorze beż i ciemna zieleń. Dodałam białą z zapasów i oto efekt.






Próbowałam uchwycić właściwy kolor, ale nie do końca mi się udało. Na pierwszych zdjęciach prawidłowy jest tylko kolor "beżowy", taki szaro-różowy beż, prawidłowy kolor zielony jest na dwóch ostatnich. 

Zima dalej trzyma.




Lidia

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

Brak komentarzy: