Pages

sukienka prawie jubileuszowa

Dziś sukienka prawie jubileuszowa. Prawie, bo dopiero w przyszłym roku stuknie jej 20 lat, a nie doczekała się jeszcze prezentacji. 20 lat temu przez myśl mi nie przeszło, że będę korzystać z komputera, internetu, ani to że będę prowadzić bloga, tym bardziej nie przyszło mi do głowy  aby zrobić sobie zdjęcie w tej sukience. Szkoda bo fajnie byłoby je porównać w ramach zabawy : wczoraj-dziś lub znajdź różnicę.

Oto (chciałam napisać jubilatka, a to przecież nastolatka) młoda kiecka na starszej pani.





Sukienka powstała, jak już pisałam ponad19 lat temu. W pierwszej wersji była bluzką, którą po sugestii koleżanki, że fajna byłaby z niej kiecka, sprułam. Odprułam rękawy, wykończenie, następnie sprułam do pach i potem  robiłam do góry, tak długo na ile starczyło nici, pozszywałam, wykończyłam  i - gotowe!
Na sukienkę zużyłam 80 dkg nici bawełnianej, myślę że jak na sukienkę dość grubej. Wkładając ją na siebie mówiłam, że zakładam kolczugę. Czuć było na ramionach jej wagę, ale po chwili to uczucie znikało. 
Jej ciężar to jedna wada, druga to długość, która moim zdaniem jest za krótka. Dla starszej pani powinna być już trochę dłuższa. Niestety nie przedłużę bo nie mam ani centymetra tej włóczki. 

i jeszcze jedno zdjęcie.
Na koniec dodam, że sukienka zrobiona jest na szydełku i chyba mogę skromnie powiedzieć pomysł 
i wykonanie własne.

Na prezentację czekają świeże udziergi, o czym za chwilę ....

Lidia

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

Brak komentarzy: