Pages

Kolejne prace

Dziś kolejne prace które czekają na pokazanie.
Na pierwszy ogień - łapacze snów. Zrobione z włóczki Maxi - 560 m w 100 gr motku, kolor szary metalik (zabrzmiało to jak kolor samochodu). Na zdjęciach starałam się wydobyć blask metalu tz. srebra, ale chyba nie wyszło. Nie jestem tak do końca zadowolona z tych nici. W motku kolor szary ze srebrem prezentuje się interesująco, w robótce wygląda tak sobie, szaro, smutno. Plusem jest to, że nitka mimo dodatku srebrnej jest mięka i się nie skręca, jak to bywa np. w białych niciach Maxi.


To kółko ma 20 cm średnicy.


to zaś 30 cm

To powtórka wzoru plus dodatki, piórka i koraliki. To zdjęcie i dwa pierwsze najlepiej oddają kolor nici. To zdjęcie zrobione z błyskiem.


Łapacz nr 1 wykonany zgodnie z wzorem (fragment serwetki) trochę się falował. Tak więc zrobiłam
łapacz nr 2 z drobną modyfikacją wzoru - zamiast łańcuszka z 5 oczek, robiłam 4, a w kolejnych okrążeniach zamiast 7 oczek robiłam 6.  

Kolejny twór to czapka, taka trochę udana i nieudana. 

Udana, bo wyszła mi fajna, zgrabna czapeczka na jesień. Pomysł by zrobić czapkę w choinki chodził za mną już jakiś czas, ale dopiero kilka chłodniejszych dni zmusiło mnie do działania. Jak to mówią - szewc bez butów chodzi, a dziewiarka jak widać bez czapki. Mam jedną, tak dokładnie jedną czapkę na zimę, bardzo solidną zimę, więc na razie jej nie noszę. Pogoda jednak zmusiła mnie do działania i tak powstała "bordowa choinka" . Zrobiłam ją z resztek nici które pozostały mi po czerwonym sweterku (prezentowanym wcześniej). Nieudane są jedynie zdjęcia. Nie mogę złapać ostrości i faktycznego koloru. Zdjęcia na "plaskacza" - wyglądają tak sobie, ale wzór choinki widoczny. Ach i jeszcze zabrakło pompona, który czeka na przyszycie.

A to już za chwileczkę... jak tylko znajdę wyraźne zdjęcia. 


Lidia

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

Brak komentarzy: