Dzisiaj tylko mała zajawka, jak mówi młodzież, na temat tego co robię. Z włóczki nieokreślonego koloru powstaje kolejna bluzeczka. Na razie wygląda tak :
Warunki oświetleniowe kiepskie, zrobiłam kilka zdjęć, ale wstawiam tylko jedno. Zrobiłam je na parapecie okiennym i tylko ono nadaje się do pokazania.
Ale mam jeszcze do pokazania wytwory mojej koleżanki z pracy. Podkreśliłam ten wyraz żeby było oczywiste, że nie chwalę się swoją pracą. Jest to dzieło koleżanki, które przedstawiam za jej zgodą.
Aniołek :
bombeczki -
z daleka
i z bliska
I tradycyjnie na koniec, coś na co czekamy.
"Odrobina" śniegu i mrozu tej zimy.
Zdjęcia zrobione w zeszłym roku.
Oczywiście czekamy na śnieg, aż tak zarozumiała nie jestem. Choć mam nadzieję, że zdjęcia natury - przyrody na koniec wpisu staną się tradycją na blogu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz