Sweterek w kolorze dżinsowym zrobiony i uprany. Czeka mnie jeszcze wybranie i przyszycie guzików i oczywiście prezentacja. Na razie wygląda tak :
A teraz zdjęcia z mojego archiwum. Bolerko (wzór z internetu - pewnie wszystkim znany), a w nim ja w pięknych okolicznościach przyrody. Zrobiłam je trzy lata temu.
To też wzór z internetu. Bardzo chciałam mieć taką bluzeczkę, serwetkową, z koła. Zrobiłam, ale nie nosiłam. Na zdjęciu wygląda nie źle, ale jakoś mi nie leżała. Zrobiłam zdjęcie na pamiątkę i poszłaaa do ludzi.
A teraz zdjęcia z mojego archiwum. Bolerko (wzór z internetu - pewnie wszystkim znany), a w nim ja w pięknych okolicznościach przyrody. Zrobiłam je trzy lata temu.
To też wzór z internetu. Bardzo chciałam mieć taką bluzeczkę, serwetkową, z koła. Zrobiłam, ale nie nosiłam. Na zdjęciu wygląda nie źle, ale jakoś mi nie leżała. Zrobiłam zdjęcie na pamiątkę i poszłaaa do ludzi.
Kolejne archiwalne zdjęcia i historia związana z tym sweterkiem. Zamarzył mi się (po obejrzeniu różnych blogów) taki fason swetra, bluzeczki, z głębokim dekoltem, rozpinany, ale nie do końca. Zaczęłam robić próbki, wzorów ażurowych, które miały być na środku. Wersji było kilka. W końcu męska decyzja, robimy. I co ? I okazało się, że nic nowego nie wymyśliłam, nie potrzebnie tak kombinowałam. Taki sweterek tzn. ten fason i z takim ażurem był już zrobiony i pokazywany w internecie, tylko ja na niego nie trafiłam. Mój wkład własny w tym projekcie to ażurowa wstawka na plecach.
Sweterek trochę się mechaci, myślę że to z powodu włóczki z jakiej został zrobiony. Na etykiecie była informacja, że to moher, a skład 100% akryl.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz