Maj ... Witaj maj piękny maj, a my wyruszamy w kraj. Postanowiliśmy pojechać do Malborka na turniej walk rycerskich. Jednak na miejscu nastąpiła zmiana planu i poszliśmy zwiedzać zamek. Pogoda dopisywała, było ciepło i słonecznie, czasami wiał silny wiatr. Humory dopisywały nie tylko nam. Mieliśmy fajnego przewodnika, mówił konkretnie, nie zanudzał, czasem "rzucił" cytatem, zabawną historyką. Czas szybko minął (byliśmy około 4 godzin), a ja pozostałam z uczuciem niedosytu. Część zamku była w remoncie, więc nie wszystko zobaczyliśmy.
Zaczynamy wycieczkę i ruszamy na zamek.
Tu bractwo rycerskie szykuje się do zawodów. Na zdjęciu mały fragment obozowiska. Było bardzo dużo namiotów, po jednej i po drugiej stronie mostu. Ciekawa jestem czy ludzie biorący udział w zawodach spali tam, czy to tylko taka "ozdoba".
A tu rycerz wracający po walce do domu. Bardzo współczesna sakwa podróżna.
Zamek niski z wieżyczką z kogutem.
Czterej Wielcy Komturowie, którzy oczywiście po kolei, rządzili Malborkiem i okolicą.
Studnia z pelikanem na dziedzicu zamkowym.
Widok z okna na zamek wysoki (w remoncie).
Zbliżenie na wieżę, uszkodzoną przez kulę armatnią.
A tu pan wyrabiający średniowieczną metodą monety.
Zaczynamy wycieczkę i ruszamy na zamek.
Tu bractwo rycerskie szykuje się do zawodów. Na zdjęciu mały fragment obozowiska. Było bardzo dużo namiotów, po jednej i po drugiej stronie mostu. Ciekawa jestem czy ludzie biorący udział w zawodach spali tam, czy to tylko taka "ozdoba".
Zamek niski z wieżyczką z kogutem.
Czterej Wielcy Komturowie, którzy oczywiście po kolei, rządzili Malborkiem i okolicą.
Uzbrojenie dla konia.
Większość z was na pewno widziała miecze, zbroje, a także odzież, ozdoby dla kobiet, przedmioty codziennego użytku, wystrój sal i kaplic w zamkach i pałacach. Nie wstawałam zdjęć eksponatów i wnętrz zamkowych. Wyszły nie najlepiej, co widać na powyższym zdjęciu, ale warte są zobaczenia. Jestem pełna podziwu dla talentów i pracowitości ludzi z tamtej epoki. Prostymi narzędziami stworzyli piękne i pożyteczne rzeczy.
A na koniec nie może zabraknąć elementu dziewiarskiego, wszak to blog o robótkach - skarpeta na drobne oszczędności. Moim zdaniem robiona na szydełku.
Wyżej znajdują się sakiewki na pieniądze wyszywane koralikami, lub robione na szydełku nitką z nawleczonymi koralikami. Granatowa sakiewka (a może mieszek?) robiona na szydełku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz